Ubrana tylko w trawy połonin

sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Apolinary POlek, Kraków, maj 2001

Ubrana tylko w trawy połonin
nie zjawiłaś się w moim życiu

były inne które znikły ze mną
w lesie bukowym ze śpiewem

na złote włosy ubrały
liściasty wieniec
jednak żadna nie umiała
fruwać w powietrzu

i tak naprawdę bały się
pogańskiej ciemności lasu

były i wracały do nudnych obrządków
chleba codziennego
do cerowania rzeczywistości

może zawsze były stare
mimo swych osiemnastu wiosen

ubrana tylko w trawy połonin
jeżeli jesteś – spiesz się

na mojej twarzy powoli
zapada zmierzch

jeszcze trochę i zajdę za góry jak księżyc
świecąc starym światłem poezji