Takie miasteczka

sł. i muz. Apolinary POlek

Są jeszcze w tym kraju małe miasteczka
pod lasem Laskiem i nad rzeką Rzeczką,
gdzie kino zwie się Kino, a hotel – Hotelem,
Gdzie nie możesz i nie chcesz rozumieć zbyt wiele.

Małymi miastami rządzą wielcy panowie;
skąd naprawdę się wzięli – tego nikt ci nie powie.
Każdy z nich kilku sztuczek nauczyć się musiał,
by wiedzieć, komu sprzedać się, a kogo kupić.

Projekty oddolne narzucone odgórnie –
Sprawy zawsze są jasne, tylko lud nie rozumie.
Gmach urzędu szepcze do ucha ci czule:
„Tańczysz z kim ci każą lub nie tańczysz w ogóle”.

Choć jestem zdrów jak ryba,
nad rzekę z tobą iść nie mam siły.
Choć nie mam już tego, co miałem,
Nie dbam, by się marzenia spełniły.
Choć żonę mam i dzieci,
już nie mam własnego zdania.
Choć kocham cię tak bardzo,
już nie potrafię się starać.

Każdy widzi wszystko, nie wie nikt niczego.
Smutek w poprzek drogi jak zwalone drzewo.
Wszystko się jakoś samo odkłada na potem,
a gdy zechcesz iść tam, musisz iść z powrotem.