Prowadzenie

sł. i muz.: Apolinary POlek

Morze takie ogromne, a ty jesteś taka malutka.
Taki kosmos ogromny na twoje maleńkie smutki
Ziarnka piasku na plaży, a ty przy nich taka wielka.
Taki wielki kosmos szumi w tak małych muszelkach.

Tak daleko Santiago, a ty o nim marzysz cichutko.
Tak daleko Santiago, za to cały kosmos bliziutko.
Tylko wtedy zbyt wielki, gdy się boisz, że jesteś zbyt mała,
A gdy fruwać chcesz sama, niepotrzebny się w przestrzeń oddala.

Kiedy lęk się wylęga z jakiejś myśli, że sami tu tkwimy,
Wtedy kosmos odpływa od nas w jakieś cieplejsze krainy,
Za to góry przenoszę, kiedy czuję go bliżej czasami
Całkiem jakbyśmy byli nim, całkiem jak gdyby był nami.