Nienasycona

sł. i muz.: Apolinary POlek

„Po coś mi dał taką skrzypkę,
Co jeno tumani i mami”

Ty jesteś taka wielka
ja jestem taki mały
wysysasz mnie do szpiku
jak ciepłej goryczy antałek
wszyscy kochają się w tobie
bo widzą cię tylko z daleka
a ty przecież jesteś tutaj
w walczącym o siebie człowieku

jesteś jak czarna dziura
bezmyślnie nienasycona
zostawiasz mi tylko siebie
i nic dać nie mogę nikomu
nikomu nic dać nie mogę
bo wszystko od razu zabierasz
a ludzie ciebie nie widzą
lub mają za urojenie

to może zabierz mi jeszcze
co tak broniłem przed tobą
na co ciułałem grosze
które udało się schować
zabierz mi jej niewinność
i dobroć straceńczo ślepą
zabierz dobroci tej owoc
rany się z czasem wyleczą

dałabyś chociaż coś w zamian
ale niczego nie dajesz
jeśli mówiłem o szczęściu
przy tobie – to sobie kłamałem
bo wszystko byłoby proste
gdyby sens życia był szczęściem
lecz teraz też coś zabierasz
gdy piszę cholerną piosenkę

ta chwila ci się nie należy
należy ci się nienawiść
więc kończę i idę gdzieś indziej
o szczęściu z tobą pomarzyć